Washington - Rouge/Noir
- Obserwuj produkt:
- Add feedback:
- Manufacturer: Glitterhouse
-
Availability:
Not in stock / but you can order
- szt.
- Net Price: €10.58 €13.01
Washington "Rouge/Noir
Washington powracają z nowym albumem z mroźnej Norwegii. Podkreślanie wciąż tej północnej, arktycznej melancholii nie jest odkryciem, staje się wręcz oklepanym schematem, ta gloryfikacja wewnętrznego smutku, mroku i ciszy... Jednak w przypadku tej właśnie płyty Washington "Rouge/Noir" zimno jest tematem podstawowym, co odzwierciedla się nie tylko w tekstach ale przede wszystkim w brzmieniu albumu.
Trzeci album norweskiego tria jest o wile mniej popowy niż dwa wcześniejsze. Z wielkimi przestrzeniami między nutami, z głęboko przemyślanymi kompozycjami.
"Rouge/Noir" leży przed słuchaczem jak dziewicza arktyczna kraina, która chce zostać zdobyta. Washington nie obierają tu kursu na ciepłe, pościelowe balladki, dają nam odczuć to zimno, które panowało na początku 2008 w Stugudal, małej wiosce w górach, gdzie przy minus 20 stopniach Celsjusza Rune Simonsen (śpiew, gitara), Andreas Hoyer (bas) i Esko Pedersen (perkusja) nagrywali piosenki na ten album.
Washington opowiadają o zatopionych statkach, o drogach leśnych, po których nikt nie chodzi. Ślady "americany" z poprzednich dwóch płyt zniknęły jako punkty orientacyjne, najważniejszym drogowskazem jest intrygujący głos Rune Simonsena.
"Rouge/Noir" jest logiczną kontynuacją "A New Order Rising" i "Astral Sky". Z większą porcją gitar, otwartością w brzmieniu i wytrawną produkcją Larsa Liena (Motorpsycho, The International Tussler Society), która odpowiedzialna jest za udaną równowagę między zimnem i ciepłem. Masteringiem zajął się w londyńskich Metropolis Studios Andy "Hippy" Baldwin (min. Coldplay, Richard Ashcroft, Super Furry Animals).
Tracklista
1. Rouge/Noir
2. Something Of A Voyage (Into The Underworld)
3. Last Of Eve
4. Andante
5. Appendix 1: As Waves Shape The Sea
6. Guerre de Rue
7. Another Sunset
8. Fresco
9. Black Ride
http://www.myspace.com/washingtonband
Washington powracają z nowym albumem z mroźnej Norwegii. Podkreślanie wciąż tej północnej, arktycznej melancholii nie jest odkryciem, staje się wręcz oklepanym schematem, ta gloryfikacja wewnętrznego smutku, mroku i ciszy... Jednak w przypadku tej właśnie płyty Washington "Rouge/Noir" zimno jest tematem podstawowym, co odzwierciedla się nie tylko w tekstach ale przede wszystkim w brzmieniu albumu.Trzeci album norweskiego tria jest o wile mniej popowy niż dwa wcześniejsze. Z wielkimi przestrzeniami między nutami, z głęboko przemyślanymi kompozycjami. "Rouge/Noir" leży przed słuchaczem jak dziewicza arktyczna kraina, która chce zostać zdobyta. Washington nie obierają tu kursu na ciepłe, pościelowe balladki, dają nam odczuć to zimno, które panowało na początku 2008 w Stugudal, małej wiosce w górach, gdzie przy minus 20 stopniach Celsjusza Rune Simonsen (śpiew, gitara), Andreas Hoyer (bas) i Esko Pedersen (perkusja) nagrywali piosenki na ten album.Washington opowiadają o zatopionych statkach, o drogach leśnych, po których nikt nie chodzi. Ślady "americany" z poprzednich dwóch płyt zniknęły jako punkty orientacyjne, najważniejszym drogowskazem jest intrygujący głos Rune Simonsena."Rouge/Noir" jest logiczną kontynuacją "A New Order Rising" i "Astral Sky". Z większą porcją gitar, otwartością w brzmieniu i wytrawną produkcją Larsa Liena (Motorpsycho, The International Tussler Society), która odpowiedzialna jest za udaną równowagę między zimnem i ciepłem. Masteringiem zajął się w londyńskich Metropolis Studios Andy "Hippy" Baldwin (min. Coldplay, Richard Ashcroft, Super Furry Animals).
Tracklista:
1. Rouge/Noir
2. Something Of A Voyage (Into The Underworld)
3. Last Of Eve
4. Andante
5. Appendix 1: As Waves Shape The Sea
6. Guerre de Rue
7. Another Sunset
8. Fresco
9. Black Ride
http://www.myspace.com/washingtonband
Ask a question about the product. Our team will be happy to provide a detailed answer to your inquiry.

Polish