Zdzisław "Dzidek" Jodko - Garaż twoim schronem [książka]
- Obserwuj produkt:
- Add feedback:
- Manufacturer: Jimmy Jazz Records
-
Availability:
on release date (preorder)
- szt.
- Net Price: €17.21 €18.07
Premiera: 22.05.2026
Najpierw miała to być historia wytwórni Jimmy Jazz Records, ale wyszłaby z tego encyklopedia w kilku tomach. No i ugryzienie niemal 40 lat w jednym podejściu groziło pójściem na skróty i spłyceniem tematu. Na dodatek te wszystkie fotograficzne archiwa, ta obrazkowe artefakty, z których trzeba byłoby zrezygnować. No, nie. Nie przejdzie. Stanęło na tym, że nie ma się gdzie spieszyć i trzeba zacząć od początku.
"Garaż twoim schronem" to, w najkrótszym ujęciu, wspomnienia Zdzisława "Dzidka" Jodko, bezpośrednio poprzedzające powstanie szczecińskiej wytwórni Rock'n'roller, która z czasem zamieniła się w Jimmy Jazz Records i stała się jednym z najstarszych, działających nieprzerwanie, polskich wydawnictw, związanych ze sceną punk.
Autor rysuje obraz PRL-owskiej rzeczywistości, która w dużym stopniu zdecydowała o jego punkowych fascynacjach, źródłach swojej wczesnej aktywności koncertowej i wydawniczej, o zespole Corpus X, pierwszym fanzinie "Obłęd" i początkach fanzina "Garaż", który po latach stał się ogólnopolskim magazynem dla fanów punk rocka, ska i alternatywy, po który sięgały tysiące czytelników.
To co wypełnia książkę nosi spore autobiograficzne piętno bo opowiada o tym co autor widział, tworzył, współtworzył, obserwował z bliska lub pewnego oddalenia, czego dotykał i co po latach nadal wzbudza w nim całą gamę emocji, i wreszcie o tym co zdecydowało, że dziś jest dużo dalej choć ciągle na tej samej drodze co kilkadziesiąt lat temu.
"Garaż twoim schronem" to książka o początkach wszystkiego. Zainteresowań muzycznych, zainteresowań punk rockiem, pierwszych koncertów z własnym zespołem, wyjazdów na koncerty, pierwszych ważnych decyzji, pierwszych przyjaźni i znajomości, które przetrwały lata, pierwszych rozczarowań i o jeszcze wielu innych sprawach…. To książka o znajomych i przyjaciołach, Polsce czasów PRL-u, o Szczecinie i kilku innych miejscach i miastach. O nauce, pracy, zabawie, wyborach, współpracy, nadziei i bezsilności, o polityce i rozlewającej się przemocy. Ale przede wszystkim o pasji i konsekwencji, o punku takim jaki wówczas intrygował i porwał bez reszty, o kulisach organizowania koncertów i o czasach, które dzisiaj można oglądać już tylko na starych fotografiach.
Głównym spoiwem całej opowieści jest cykl koncertów pn. "Garaż", które autor organizował w latach 1985-1989 w szczecińskich klubach "Kontrasty" i "Pinokio", choć nie brak tu także wspomnień z wielu innych punkowych wydarzeń w Gdańsku, Słupsku, Warszawie czy Jarocinie, rozmów z tymi, którzy wspierają pamięć Dzidka czy wreszcie niezliczonej ilości zdjęć, które w dużej mierze przyczyniły się do tego, że "Garaż twoim schronem" to 470 stronicowa cegła w formacie B5, której nie da się połknąć za jednym zamachem.
W książce znajdują się - w większości - unikalne fotografie takich zespołów jak: Corpus X, Zwolnienie Warunkowe, Schpack Division, Kumader, Dodna, Zenon Reagan, Karcer, TZN Xenna, Abaddon, Stan Zvezda, Konwent A, Dezerter, Kolaboranci, Stress, One Million Bulgarians, Moskwa, Deuter, Absurd, Zbrukane Gazety na Brooklynie, Punczesyny, President Fetch, Kein Talent, Namenlos, Kobranocka, Trybuna Brudu, Popłoch Wśród Dziewcząt i inni... Do tego unikalne reprodukcje numerów "Obłędu", wczesnych wydań "Garażu" i koncertowych plakatów z garażowego cyklu.
Dla niektórych osób "Garaż twoim schronem" będzie odkurzeniem pamięci, dla innych sentymentalnym powrotem do przyszłości, a dla jeszcze innych odkryciem czasów, które znają tylko z opowieści. No to posłuchajcie jeszcze jednej z nich...
******************************************
Jak to się wszystko zaczęło? Dlaczego potoczyło się tak, a nie inaczej? Kto za tym wszystkim stał? – to pytania, na które lubię znać odpowiedzi. Historia polskiego punk rocka jest uszyta tysiącem nitek rozsianych po całym kraju. Niektóre były kolorowe, inne czarno białe. Jedna z nich prowadziła z Warszawy do Szczecina, który wówczas wydawał się dla mnie końcem świata. I taki by pozostał, gdyby nie postać stojąca na końcu tej, akurat bardzo kolorowej szpulki.
W 1982 w Jarocinie swoją Smieną 8 zrobiłem zdjęcie jednemu zespołowi. To był zespół Corpus X. Nie wiem dlaczego akurat im. Może miałem tylko jedną rolkę kliszy i na innych nie starczyło? Ale jak się po latach okazało, na czele Corpusu X stał człowiek, który sprowadził Dezertera na koniec świata – do Szczecina - Dzidek Jodko. Podobno nie ma przypadków, są tylko znaki. Od tamtego czasu grywaliśmy na jego imprezach wielokrotnie, utrzymując do dziś przyjacielskie stosunki.
Cieszę się, że historię punk rocka piszą wreszcie uczestnicy tego zjawiska, a nie ludzie z zewnątrz, mylący zamiary i intencje. A tak było przez lata.
Dzidek ma lekkie, wyważone, szczegółowe pióro. Pamięta więcej niż przeciętny mózg potrafi zapamiętać. Ale jak samemu tworzy się ciekawą historię, jest łatwiej. „Garaż twoim schronem" czyta się jak dobrą powieść o wartkiej, gęstej akcji, pełnej anegdot i humoru.
Przeczytajcie, poznacie wszystkie odpowiedzi! (Krzysztof Grabowski - Dezerter)
*****************************************
Jako człowiek zdecydowanie żyjący dniem dzisiejszym i tym co tu i teraz, nie przepadam za książkami wspominkowymi, zwłaszcza gdy nijak nie odnoszą się do współczesności. Nie lubię na siłę wydawanych płyt zespołów co to, w czasie ich zbędnego dla ludzkości istnienia, znało tylko siedmiu kumpli i dorabianiu im mordy objawienia.
Książka Dzidka jest jednak inna. To solidna relacja z czasów minionych, wciąż jednak odnosząca się do dzisiejszej rzeczywistości, dzięki kontynuowanej przez lata działalności około muzycznej autora. Może być świetnym źródłem informacji dla tych co to z tamtych czasów nie pamiętają nic, bo zwyczajnie ich jeszcze nie było albo funkcjonowali w fazie larwalnej. Pokazuje, że w bardzo wielu miastach buzowało coś co dało podwaliny dzisiejszej scenie niezależnej. To książka nienetfliksowa - nikogo nie głaszcze, ale też nie obraża. To książka autorska, bo cytaty z innych uczestników zabawy pojawiają się jedynie jako ilustracja.
Warto zanurzyć się w opowieściach o muzycznym i subkulturowym świecie, którego już dziś nie ma. (Arkadiusz Marczyński - Antena Krzyku)
*****************************************
Tego świata już nie ma. Czasy undergroundu muzycznego, podziemne gazetki, bunt wykrzyczany ze sceny, klimat lat 80. gdy wszystko było bardziej prawdziwe, a system nie wiedział jak poradzić sobie z młodzieżą, która odwróciła się do niego plecami. Pionier niezależnych fanzinów wraca w tej książce do barwnych wydarzeń i czasów, gdy było biednie, a wolność miała swoją cenę. (Krzysztof Skiba - Big Cyc)
Format: 170 x 240cm
Liczba stron: 470
Okładka: miękka z zakładkami
Rok wydania: 2026
Wydanie: I
Ask a question about the product. Our team will be happy to provide a detailed answer to your inquiry.


Polish