Voice Electronic Duo - Ved

  • Dodaj recenzję:
  • Producent: Monotype
  • Dostępność: Jest
  • szt.
  • Cena netto: 21,14 zł 26,00 zł

Tracklista:

 

1 Ved

2 Osadzona

3 Akina

4 Badhra

5 Numfati

6 Sza

7 Lahaim

8 W refleksach

9 Wszędzie obecne ucho

10 Wszystko w kawałkach

 

Projekt Zosi Esden (głos, loops, laptop) i Marcina Dymitera_emitera (elektronika, gitara, głos, generator, loopy, taśmy)

Jest to kolejny rozdział naszej współpracy: wcześniej spotkaliśmy się przy pracy nad płytą w zespole Mordy (2005). Po próbach w innych składach spotkaliśmy się ponownie jako duo. Duet to kameralna i otwarta forma dla naszej ekspresji. Interesują nas dźwięki, brzmienie otoczenie i eksperyment.

Voice_electronic duo to projekt oparty na elektronicznych/ elektroakustycznych i wokalnych improwizacjach oraz interpretacji muzyki współczesnej: od kameralistyki, kreatywnej kultury dj'skiej, ambient, tradycji piosenki, po wolną improwizację.

Wiosną 2007 ukazał się nasz utwór na kompilacji wydanej przez Home.pop records. W lutym 2008 ukazała się pierwsza płyta projektu voice_electronic duo „ved”, na której pojawiają się gościnnie: Mikolaj Trzaska, Wojciech Jachna (Contemporary Noise Quintet, Sing Sing Penelope), Bartek Kapsa (Contemporary Noise Quintet), Tomasz Gadomski (The Band Off Endless Noise, Mirt).

 

Muzyka powstawała dosyć szybko – na początku były improwizowane formy, sonorystyczne poszukiwania, inicjujące proces komponowania i aranżacji. To ciekawe doświadczenie, kiedy pracuje się materiale improwizowanym , aby potem zmienić to w piosenkę. W przypadku płyty „ved” kreatywne było łączenie brzmienia głosu i elektroniki, praca w czasie rzeczywistym i tworzenie struktur rytmicznych opartych na wokalach. Życzymy miłego słuchania.

A my szykujemy następna płytę – nie wiemy co na niej będzie”

www.myspace.com/voiceelectronic

Voice Electronic Duo: Emisja trwa

tekst: Michal Nierobisz (Exclusiv, listopad 2007)

 

Dla niej muzyka to spotkanie, dla niego wielka niewiadoma.

I tak się spotkali - pod znakiem wielkiej niewiadomej.

 

W muzyce najbardziej interesuje ją spotkanie z drugim człowiekiem, konfrontacja z jego światem, z której wykluwa się nowa jakość - tak mówi o sobie Zosia Esden, która przez ostatnie osiem miesięcy pracowała w duecie z Marcinem Dymiterem. Rezultat tej kooperacji, sygnowany szyldem Voice Electronic Duo, to kolejny numer w katalogu stołecznej oficyny Monotype Records. I - jak tego chce artystka - jest to spotkanie dwóch różnych osobowości, dwóch różnych wrażliwości. Gdzieś "we mgle", jak śpiewa z Marcinem w jednym z utworów. Gdzieś w pół drogi pomiędzy piosenką jazzową wokalistyką; gdzieś między abstrakcyjną elektroniką a improwizowaną elektroakustyką. To właśnie po tych obszarach poruszali się muzycy, zanim się spotkali. Ale ich drogi muzyczne są znacznie bardziej kręte.

 

Przyjaciółka przyjaciółki

Marcin w latach 90. był gitarzystą i wokalistą Ewy Braun, jednej z najważniejszych rockowych grup tamtej dekady. Wraz z nią od początku wychodził poza estetyczne ramy - najpierw schematy hc-punk, a potem garażowego rocka. Zwieńczeniem tego okresu był entuzjastycznie przyjęty przez krytykę (w tym renomowane zagraniczne periodyki) krążek Sea Sea z 1998 roku. Ale równolegle do gry w swojej macierzystej formacji, Dymiter w domowym zaciszu nagrywa solo, a także współpracuje z Pawłem Wirkusem, byłym perkusistą punkowej grupy Karcer, który w niemieckiej Kolonii, przy pomocy prostej elektroniki, zaczął eksperymentować z rytmem i strukturą muzyki. Efektem ich współpracy był wydany pod szyldem Mapy materiał, zatytułowany Fudo, który część dziennikarzy uznała za pierwszą polską płytę w stylu postrock. Krążek ujawnił też nowe obszary zainteresowań Dymitera, czego wyrazem miały być wydawane począwszy od 2000 roku jego kolejne solowe projekty, sygnowane już nazwą Emiter. Gitarowy minimalizm, muzyka improwizowana, abstrakcyjna elektronika - artysta wydawał się skupiać na pojedynczych barwach i detalach, które zwykle budują całość kompozycji. Ale ciągle gra też z Ewą, a także zespołem Mordy. To właśnie na próbie Mord spotyka Zosię.

- Grzegorz Welizarowicz (basista - przyp. red.) zaproponował, żeby zaprosić Zosię do utworu, nad którym akurat pracowaliśmy - mówi Dymiter. Zosia była przyjaciółką przyjaciółki Welizarowicza - dopiero co wróciła z Francji, gdzie nagrywała pierwszą solową plytę pod kierunkiem swojego nauczyciela kompozycji Gerarda Mamione. A wcześniej zaliczyła między innymi współpracę z DJ-em 600 V oraz grupą Ludhauza. łączącą kameralistykę z elektroniką. Podczas prób bardzo dobrze im się pracowało, jak wspomina Marcin, i ostatecznie stwierdzili, że chcieliby zrobić coś razem.

 

Pod znakiem zapytania

Zaczęli w kwartecie, ale jakoś nie szło. Zdecydowali się więc próbować we dwójkę. Jak wspomina Zosia, po prostu się spotkali - bez żadnych założeń. - Tak było - potwierdza Dymiter - spotykaliśmy się, graliśmy długie improwizowane formy, nie mieliśmy żadnych założeń, że będzie tak lub tak. Jak deklaruje artysta, improwizacja to dla niego naturalna metoda pracy. - W trakcie formowały się z tego dosyć precyzyjne utwory i piosenki - kontynuuje. - Ważne było instrumentarium - dla Zosi była to nowa sytuacja - śpiewanie z elektroniką bez obecności żywych instrumentów. Dla mnie to też był nowy aspekt. Przechodzenie od improwizacji do aranżacji. W tej nowej dla siebie sytuacji duo doskonale się odnalazło, wykorzystując swoje dotychczasowe doświadczenia. Marcin jest tu skupiony, trochę jak na płytach z Arszynem - cyka, pulsuje, mruczy, szeleści. Równie oszczędna jest Zosia - subtelna, delikatna, zwiewna. Są utwory, gdzie jej głos rwie się, zapętla, staje się częścią ażurowej, cyfrowej tkanki - jakby jednym z instrumentów. Podobne triki stosował fiński czarodziej dubu Vladislav Delay na albumach ze swoją życiową partnerką Antye Greie-Fuchs. Ale muzycznie Voice Electronic Duo bliżej do produkcji Maćka Szymczuka i jego żony Joanny, nagrywających dla rodzimego Simlog Records. Mamy tu do czynienia z tym samym eterycznym, kobiecym klimatem, choć Zosia twierdzi, że wkład w brzmienie płyty rozkłada się w stosunku 50 na 50. Poza tym kolorytu dodają goście - Mikołaj Trzaska, Wojtek Jachna i Bartek Kapsa z Contemporary Noise Quintet oraz Tomek Gadomski (Band of Endless Noise). Tu i ówdzie przemyka więc saksofonowa fraza albo zaczyna tętnić quasi-hiphopowe metrum. Tego rodzaju smaczki wkomponowane są jednak w rozwibrowaną, rezonującą minimalistyczną aurę całości - Marcin zdecydowanie trzyma rękę na pulsie albo też odpowiednim pokrętle. Tak też zapewne będzie na koncertach, w które rusza duo.

Ponoć zaczęło już także pracę nad nowym materiałem.

- Są pomysły, jakieś nagrania - nie liczyłbym jednak na kontynuację. To będzie black metal z anielskim wokalem z Brooklynu oraz odgłosami bałtyckich mew mieszającymi się z hałasem zbyt dużej ilości samochodów - ironizuje.

- Sam tego nie wiem i w muzyce to lubię najbardziej.

Emisja trwa.

 

 

 

 

Zosia Esden

 

Znajduje źródła inspiracji w otaczającej ją przestrzeni dźwiękowej .Lubi eksperymentować głosem dlatego też najlepiej odnajduje się w obszarach free jazzu oraz współczesnej muzyki improwizowanej . Fascynuje ją wykorzystywanie głosu ludzkiego jako instrumentu który może spełniać różne funkcje. Nie obce jest jej również bardziej klasyczne podejście do techniki wokalnej ponieważ daje ono możliwość budowania warsztatu.

 

Współpracowała dotychczas z takimi zespołami jak: Mordy, Ludhauza, Inside, dj 600V. W 2004 roku koncertowała we Francji gdzie również nagrała swoją pierwszą solową płytę demo przy współudziale : Gerard Maimone, Manu Vallognes, Alain Chaleard, Jean Cohen . Po powrocie do Polski koncertowała współtworząc zespół NuTone.

 

Marcin Dymiter aka emiter www.emiter.art.pl

 

(elektronika, gitara, generator, loopy, taśmy). muzyk, improwizator, twórca instalacji dźwiękowych. Emiter porusza się w obszarze elektroniki, muzyki improwizowanej. Eksperymentuje z brzmieniem, przetwarzaniem dźwięków towarzyszących naszemu życiu. Poszukuje nowego pola dźwiękowego dla gitary elektrycznej. Tworzy instalacje dźwiękowe, słuchowiska radiowe, muzykę do filmów, spektakli, przestrzeni publicznych. Gra do filmów niemych. Współpracuje także z artystami wizualnymi i tancerzami. Aktualnie gra w projektach: emiter, emiter_franczak audio video performance, voice_electronic duo, Polish Improvisers Orchestra, Linie Północne (wspólnie z pisarzem Danielem Odiją) oraz z Patrykiem Zakrockim

 

Współpracował i grał z muzykami z obszarów jazzu, elektroniki i awangardy: Paulem Wirkusem, Rosą Arruti, Le Quan Ninhem, Robem Mazurkiem, Johnem Butcherem, Axelem Dornerem, Andrew Sharpleyem, Mikołajem Trzaską, Arszynem, Buniem, poetą Marcinem Świetlickim, Raphaelem Roginskim, Markiem Chołoniewskim, Tomaszem Chołoniewskim, Dagną Sadkowską, Michałem Górczyńskim, Matthiasem Muellerem, formacją Chlupot Mózgu, Entropy

Płyty:

#1" (2000), „#2:static" (2002), „#3" (2003), emiter/ Krzysztof Topolski „16.03.2003" (2003), emiter/ Tomasz Gadomski „#4" (2004), emiter.arszyn.emiszyn „s/ t” (2005), emiter.arszyn „07.05.05” (2005), emiter.arszyn „07.11.05” (2006), emiter „sinus” (2007), emiter "microsillon" (2009)