Mikołaj Trzaska - Nie PromisedLand [vinyl 8"EP (un)limited]

  • szt.
  • Cena netto: 35,77 zł 44,00 zł

Wersja (un)limited wyprzedanej premiery z lipca 2020. Premiera wznowienia: 14.08.2020

8" EP wycinane na magicznej maszynce Wujka Gusstaffa. Każda płyta robiona jest w czasie rzeczywistym!

Solowa płyta Mikołaja Trzaski, którego oczywiście nie trzeba przedstawiać chyba żadnemu fanowi muzyki w Polsce.
Po raz pierwszy oprócz jego muzyki usłyszycie także głos Mikołaja (!).
Płyta będzie nagrana w różnych prędkościach (33,3 i 45 obr./min), prędkość będziecie musieli zmieniać także między utworami .
Okładka: Adam Witkowski (Nagrobki)

Tracklista:

strona A:
1. Ruptura
2. Podpalacz

strona B:
1. Jest prześlicznie
2. zmiana prędkości z 45 obr./min na 33,3 obr./min.
3. Grzybobranie
4. zmiana prędkości z 33,3 obr./min na 45 obr./min.
5. Ayayay

Bartek Chaciński / Polifonia:

Mikołaj Trzaska na małej, ośmiocalowej płycie Don’t Sit On My Vinyl! zatytułowanej Nie Promised Land. Coś, na co czekałem, choć nie zdawałem sobie z tego sprawy, czyli w praktyce wokalny debiut gdańskiego saksofonisty, klarnecisty i kompozytora. Kiedy usłyszałem, że powstaje płyta z jego głosem, byłem przekonany, że będą to po prostu opowieści o życiu i muzyce, bo ktokolwiek rozmawiał kiedyś z tym artystą, wie, że jest on jednym z lepszych rozmówców, jakim można podstawić mikrofon. Tymczasem na Nie Promised… Trzaska się przygotował i zamiast tylko improwizować, mówiąc do nas, przygotował się i napisał intrygujące teksty, trochę w duchu źródeł yassu, czyli filozofowania na temat zwykłych elementów rzeczywistości. I oprawił je w formy instrumentalne. Żałuję, że ta wydana w limitowanym nakładzie płyta trafi do nielicznych, bo nakład zaraz się pewnie wyczerpie, ale tych, którzy odejdą z kwitkiem, pocieszę: to wyjątkowo złośliwe nagranie, zmuszające do zwydatkowania kilku kalorii, bo trzeba w trakcie zmieniać prędkość odtwarzania z 45 na 33 obr/min i z powrotem.