Cristobal And The Sea - Sugar Now

  • Dodaj recenzję:
  • Producent: City Slang
  • Dostępność: Jest
  • szt.
  • Cena netto: 43,90 zł 54,00 zł

Cristobal And The Sea jest międzynarodową formacją, która na miejsce bazowe wybrała Londyn.  Album ‘Sugar Now’ jest ich pełnowymiarowym debiutem. 

 Zespół tworzą: hiszpański basista i wokalista Alejandro „Ale” Romero, pochodzący z Portugalii gitarzysta i wokalista João Seixas, korsykańsko-francuska flecistka i wokalistka Leïla Seguin oraz Brytyjczyk, perkusista Joshua Oldershaw. Ich twórczość charakteryzuje rytmiczna i melodyjna energia, tak różnobarwna jak nazwa zespołu, zawierająca elementy bossa-novy, afro-popu oraz zachodniego rocka i folku.

Tę europejską mieszankę po raz pierwszy usłyszeliśmy w grudniu 2014 roku, za sprawą pięcio-utworowej EP-ki ‘Peach Bells’, która przygotowała grunt pod album ‘Sugar Now’. Bogactwo brzmień ‘Sugar Now’ sprawiają, że trudno jest sklasyfikować ich twórczość. Nigdy świadomie nie staraliśmy się tworzyć naszej muzyki w określonym gatunku – przyznaje João. Od strony instrumentalnej główną rolę odgrywa jazzowy flet Seguin, który jest równie ważny jak skłonności do bossa-novy Seixasa. W naszej muzyce zawsze były elementy latynoskie – przyznaje Joshua. Jednak naturalnie przystosowują się to do tego, co jest głównym tematem, niezależnie czy jest to coś bardziej psychodelicznego, popowego czy czasami nieco dyskotekowego.

Jak rozpoczęła się ich wspólna przygoda z muzyką? Ale, João i Leïla studiowali razem na Loughborough University. Ale i João czuli się wyobcowani w kampusie mocno nastawionym na sport. Często więc zostawali w domu, organizując imprezy czy jam session dla przyjaciół. Pewnego dnia, na jednej z takich imprez pojawiła się Leïla. Nigdy nie traktowaliśmy tego serio – przyznaje Ale. Nie mówiliśmy: „musimy założyć zespół”. Jednak gdy po ukończeniu studiów przenieśli się do Londynu, Cristobal And The Sea stało się faktem. João i Ale dzielili mieszkanie między innymi z Joshem, który dopełnił składu, zastępując automat perkusyjny. Zespół szybko zwrócił uwagę wytwórni City Slang, która postanowiła połączyć ich z pochodzącym z Brooklynu producentem Rusty'm Santosem (Animal Collective, Beach House).

Szukając miejsca, które byłoby dla nich inspirujące, przenieśli się do Lizbony. Oryginalnie używaliśmy dużo efektów zapiętych na nasze instrumenty, ale gdy Rusty zobaczył nas na próbie, uznał że nie powinniśmy ich używać – mówi João. To sprawiło, że zaczęliśmy grać nieco inaczej, wszystko zaczęło brzmieć bardziej funkowo. Tak nam się to spodobało, że nie chcieliśmy już wracać do efektów. Dlatego płyta jest bardziej otwarta i prosta.

Teksty, głównie autorstwa Seixasa, oddają dynamikę muzyki. Są o codziennych doświadczeniach, jakich doświadcza każdy – mówi autor. Czasami są zabawne, a czasami oczyszczające. To nie jest mroczny album, ale jest w nim trochę bólu.

Podczas koncertów, czy to własnych, czy jak niedawno w roli supportu dla Jose'a Gonzaleza, Cristobal And The Sea daje dużo słodkości, którą z nawiązką otrzymuje z powrotem od swojej publiczności i krytyków. Czasami życie jest po prostu słodkie.