Dynasonic - #2 [vinyl 10"]

  • Dodaj recenzję:
  • Producent: Instant Classic
  • Dostępność: Jest
  • szt.
  • Cena netto: 38,21 zł 47,00 zł

Premiera: 30.04.2020

30 kwietnia nakładem krakowskiej wytwórni Instant Classic ukaże się drugi album grupy Dynasonic, którą tworzą muzycy znani z takich zespołów, jak Kristen, Kobieta z Wydm, czy Enemigos del Silencio. Swoją muzykę określają jako "dubwave" i obie składowe tego terminu są jak najbardziej na miejscu.

"Pierwszy materiał powstawał trochę przez przypadek, trochę od niechcenia, trochę w przerwach między innymi ważniejszymi zajęciami. Bez nazwy, po godzinach, mieliśmy chęć na granie czegoś w dolnych rejestrach dźwiękowych, a jak już tak sobie graliśmy, to rozstawiliśmy mikrofony i nagrywaliśmy to co wymyśliliśmy i wszystko było robione w atmosferze spokoju, pomiędzy dość intensywnym życiem które prowadzimy" - mówi perkusista Mateusz Rychlicki, jednocześnie przyznając, że działanie na własną rękę jest w przypadku Dynasonic najlepszym rozwiązaniem. "Nowe utwory nagrywaliśmy w momencie dość intensywnego koncertowania, a moim zdaniem ogranie ma kolosalne znaczenie i po prostu lepiej brzmi. Jeżeli chodzi o ludzi, których wciągnęliśmy w drugi materiał, to jest skład jest identyczny jak w #1 (ja, Adam Sołtysik, Mateusz Rosiński plus gościnnie Marcin Ciupidro, mix Norman#1, master Norman#2), z tą różnicą, że pojawia się gitara brata, a to naprawdę dało dużo powietrza i świeżości" - dodaje.

Mateusz zapewnia, że Dynasonic ma bardzo skonkretyzowany sposób działania - utwory nie mają tradycyjnych tytułów, okładki płyt wyglądają prawie tak samo (zmieniają się jedynie kolory), a na koncertach oprócz trzech białych punktowych reflektorów nie ma nic innego. "Chcemy jak największą rolę zostawić słuchaczowi, wciągnąć go głębiej w muzykę. Nigdy nie interesował mnie w muzyce tekst, a jak coś mnie dźwiękowo wciąga, zawsze wiąże się to z historiami, obrazami albo odczuciami które sam sobie dopowiadam. Jak ktoś mówi mi po koncercie albo po przesłuchaniu płyty: 'ten utwór kojarzy mi się z taką sytuacją', to znaczy, że nasz cel został osiągnięty. Tak było przy #1, i taki cel przyświeca również przy #2."

Zapytany o główne źródło inspiracji, Rychlicki tłumaczy, że Dynasonic jest sitem, przez które przepuszczana jest muzyka. Sito ma taką właściwość, że zostawia tylko to, co podoba się członkom zespołu. "Słuchając starych dubów podoba mi się warstwa rytmiczna, ale jak pojawiają się gitary albo rasta okrzyki, to wymiękam. Podobnie jest z techno, w którym bardzo lubię rytm ale już ozdobniki mnie odrzucają. Z płytami, których słucham, mam tak samo: niewiele jest takich, które podobają mi się w całości, raczej słucham wybiorczo poszczególnych utworów. Dlatego też jestem zwolennikiem krótkich płyt i dlatego Dynasonic nagrywa krótkie płyty. Nie wyobrażam sobie jak można nagrać płytę, która trwa godzinę. My nagraliśmy na #2 około 26 minut muzyki i po tym procesie jesteśmy wykończeni myśleniem o tym, czy to jest fajne czy nie i nie wyobrażam sobie, żebyśmy mogli w ciągu roku wymyślić więcej muzyki, z której naprawdę byśmy byli zadowoleni" - dodaje.